Kogo nie poprze KFP?
Patrząc na harce przedwyborcze, na odnawiane i przemalowywane szyldy, na powielane poczciwe frazesy – musimy stwierdzić, że kto jak kto, ale zorganizowani w naszych organizacjach przedsiębiorcy, na te pospolite sztuczki nabrać się nie dadzą.
Dbałość o MŚP stała się modną deklaracją wyborczą. Niektórzy przewodząc organizacjom pracodawców i przedsiębiorców, nawet z tych starań całkiem nieźle żyją.
Nie będziemy się rozczulać nad frajerstwem tych, którzy im to fundują, w zamian za śmieszne zaszczyty i wzajemną adorację.
Po owocach ich poznacie.
Efektem 16 lat starań politycznej „prawicy” i „lewicy” oraz rozmaitych konfederacji, izb i fundacji - jest super represyjny system fiskalny, oszukańczy system ubezpieczeń społecznych, najwyższy wskaźnik bezrobocia w Europie oraz upadek etosu przedsiębiorczości w Polsce.
I po tym wszystkim ludzie ci mają czelność żądać naszego poparcia.
KFP poprze przedsiębiorców, uczonych i urzędników, jeżeli ich starania zwieńczył jakikolwiek przyzwoity sukces. Jeżeli przyczynili się oni do faktycznej poprawy warunków działania małych i średnich firm.
Nie poprze natomiast żadnych politycznych żartownisiów, ani budowniczych instytucji – atrap.
I to bez względu na zwodniczą retorykę ich wyborczych deklaracji.
Jan Szczepankiewicz