Podziękowania Zarządu KFP






Krajowe Forum Przedsiębiorczości - pierwsze refleksje po wyborach.






Gaszenie przedsiębiorczości





Postulat likwidacji niewolnictwa w Polsce


Jan Szczepankiewicz

Socjalizm okrada człowieka przez całe życie, by często na koniec go zabić.
Jest nieracjonalny, amoralny i żeruje na ludzkiej słabości.

W ustroju socjalistycznym brak pracy, degradacja rodziny, kłamstwa mediów, rozpasanie kryminalistów - przypisywane są zazwyczaj zupełnie nieprawdziwym przyczynom.
Egoizmowi bogatych, brakowi skutecznej kontroli państwa, kryzysom międzynarodowym.
Socjalizm jest dobry, tylko wciąż słaby i niedoskonały.
Przegrywa z systemem rynkowym, lecz mimo to trzeba go wspierać, naprawiać, rozwijać.
Bo jest taki - „ludzki”.

Symbolem „ludzkiego” socjalizmu w Polsce jest ZUS.
Instytucja „szklanych pałaców” biurokracji i ściana płaczu większości społeczeństwa.
Stanowi on największą barierę rozwoju polskiej przedsiębiorczości, jest producentem nędzy większości emerytów, częstym prawdziwym sprawcą śmierci przymusowo „ubezpieczonych”.
Skutki jego działania są doskonale widoczne i dla wszystkich oczywiste.
To od likwidacji ZUS-u należy rozpocząć demontaż pseudo- opiekuńczego państwa, przywracanie Polakom wolności, leczenie ich świadomości.
Pazerność, niewydolność i nieodpowiedzialność występują tu w najbardziej bezczelnym wydaniu.

Przeciętna emerytura jest świadczeniem w oczywisty sposób nie ekwiwalentnym, pozwala jedynie na wegetację.
Nie występuje istotny związek pomiędzy łączną wysokością wpłat „ubezpieczonego”, a zobowiązaniami molocha.
Człowiek zostaje tu wyzyskany i okradziony w majestacie prawa.
Bywa, że płacąc haracz przez całe życie, mając zagwarantowaną w Konstytucji bezpłatną opiekę zdrowotną, przechodzi na (często głodową) emeryturę i dowiaduje się, że właśnie z uwagi na wiek nie kwalifikuje się do leczenia z użyciem limitowanych środków.
Umiera, bo ograbiono go z istotnej części dorobku jego życia.

W południowych Stanach podobnie traktowano kiedyś starych, nieprzydatnych do pracy niewolników. Podawano im często miksturę nazywaną przewrotnie „lekarstwem dla starych murzynów”.
Była to forma eutanazji, uzasadniona ekonomicznie i obyczajowo.
Murzyn nie był przecież dla białych - człowiekiem.
W socjalizmie ludzie także tracą swe człowieczeństwo. Stają się niewolnikami złodziejskiego systemu - nie decydują o swoim zdrowiu, rodzinie, bezpieczeństwie, własności.
Eutanazja w ogóle bywa bardzo ekonomiczna, to też w systemach socjalistycznych, podobnie jak kiedyś w niewolnictwie, mocno się ją dzisiaj promuje.
Nikt jednak nie zakłamał systemu niewolniczego konstytucyjnym prawem do pracy, emerytury i bezpłatnych świadczeń zdrowotnych.
A socjaliści grabią ludzi, usypiając ich czujność kolejnymi gwarancjami..
ZUS i tzw. bezpłatna służba zdrowia są najsłabszym ogniwem systemu socjalistycznego w Polsce.
Wiedzą o tym zarówno przedsiębiorcy, jak i pracownicy.
Czują to na własnej skórze emeryci i pacjenci.
Milczą już tylko nieliczni, prominentni beneficjenci i ...umarli.
Wysokie, obowiązkowe świadczenia upośledzają dotkliwie polską przedsiębiorczość, godzą w konkurencyjność naszych firm, likwidują miejsca pracy.
Nie gwarantują niczego, oprócz nędzy.
Od postulatu likwidacji tej części obowiązkowych ubezpieczeń , należy rozpocząć leczenie świadomości obywateli, ich marsz do prawdziwej wolności, budowę nowej, silnej Czwartej Rzeczypospolitej.



         
© Małopolskie Forum Przedsiębiorczości 2004