Uchwała






Deklaracja członka - współpracownika Instytutu Królowej Jadwigi






Głodówka niezadowolonych grubasów





Komu przeszkadza poseł Rejtan


Jan Szczepankiewicz

Już pierwsze doniesienia o tym, że proponowany na patrona szkoły w Krakowie wzbudził sprzeciw niektórych decydentów mogły wywołać spory niepokój .Jak się jednak okazuje chęć zakwestionowania szlachetnych pobudek jego gestu, przez lata będącego symbolem odwagi, miłości Ojczyzny i zdrowego państwowego instynktu - ma charakter trwały .

Po nienormalnie obszernej notce w kalendarium Dziennika Polskiego widać, że możemy oczekiwać kontynuacji działań zmierzających do odbrązowienia i ośmieszenia tej powszechnie znanej historycznej postaci .Dowiadujemy się z niej, ze niejaki Rejtan , poseł nowogródzki 223 lata temu popełnił samobójstwo, jako ze cierpiał na chorobę psychiczną ,która objawiała się nadmierną anty rosyjskością . Wg gazety- biedak miał to już podczas pamiętnego Sejmu Rozbiorowego w roku 1773 ( ?!), więc zapewne dlatego narobił tyle kłopotu normalnie pracującym, zdrowym na umyśle polskim posłom .Samobójstwo miał popełnić kalecząc się strzaskaną szklanką w podbrzusze, gdy zobaczył z okna swego majątku postać bezkarnie przechadzającego się ruskiego oficera.

Po tak wybiórczo spreparowanej informacji inaczej już patrzymy na tego szlachcica, który jak się nam zdawało wraz z niesławnej pamięci posłem upickim Władysławem Sicińskim stanowi symboliczną ramę pewnego okresu naszego parlamentaryzmu. Okresu, gdy wspierana pieniędzmi wrogów podłość i głupota wyniszczała stojące, w założeniu na rycerskiej cnocie, państwo. Paraliżowała jego instytucje w rezultacie sprowadzając trwający po dziś dzień upadek z bezmiarem nieszczęść na wielki niegdyś naród.

Tak , patrzymy na Rejtana inaczej , bo widzimy , że nie tylko był on prawym obywatelem, ale też należał do nielicznych, którzy uczestnicząc wtedy w sprawowaniu władzy mieli dar politycznego wizjonerstwa i właściwie potrafili ocenić rozmiary przyszłej narodowej tragedii . To właśnie Rosja wspierała polską chorobę, interweniując zbrojnie , by w wyniku rozbiorów przejąć 63 % terytorium i 45 % ludności naszego państwa. Przyniosła niewolę ,biedę i obce barbarzyńskie prawo Póżniej było tylko gorzej, właściwie do niedawna wielki sąsiad sprowadzał na nas tylko wielkie kłopoty. Gdzież zatem dowód obsesji, dowód choroby Rejtana? Głupie ataki poprawiaczy historii celowo czy bezmyślnie usiłujących wzruszyć jeden z niewielu filarów, które wspierają naszą zbiorową, narodową świadomość potwierdzają tylko fakt, że Polską zajmują się nadal ludzie nieodpowiedni, że żałosne skutki tamtych wydarzeń trwają do dziś .Współczesny Polak zna historię słabo i nie zanosi się na samoistny w tej sprawie zwrot , a naród trwa - bo pamięta. Pamięta także o swoich bohaterach.

Ten akurat wielki duchem, skromny możliwościami jest tak potrzebnym zwłaszcza dziś przykładem służącego państwu, wiernego wyborcom - posła . Posła na Sejm Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. W momencie próby stanął on na drodze łotrom chcąc obudzić ich sumienia. Uczynić tego nie zdołał. Jemu podobni niezależni ,nieprzekupni, nie dający się zastraszyć- do niedawna neutralizowani byli w rosyjskich (i nie tylko) "psychuszkach", gdy zło wtargnęło jednak i zapanowało.

Ciekawe kto dzisiaj -. w niepodległej po wiekach Polsce- chce zamknąć tam konfederata barskiego, posła z nowogrodzkiego Tadeusza Rejtana ? Kto pozbawia go wiarygodności ,skromnego ale należnego miejsca w historii, manipuluje biografią ? Wróg czy tylko szkodliwy, godny politowania filister . Nawet powoływanie się tu na historyczną prawdę (?) przy ciągłym akcentowaniu w mediach rzekomej umysłowej choroby - jest w tym aspekcie krzywdzące.

Poczciwy człowiek wszak i dziś może- patrząc na Sejm, słuchając polskich posłów - z żalu zdesperować .Wielu dalej wyznaje zasadę:" wszystko na sprzedaż" - marnując historyczną szanse narodu .Szanse na rzeczywistą niepodległość i zabezpieczające ją bogactwo narodu.


         
© Małopolskie Forum Przedsiębiorczości 2004