Plac Centralny dostał Patrona
Ciekawy kompromis, jaki wypracowała po gorących sporach Rada Miasta Krakowa, zaowocował nadaniem Placowi Centralnemu w Nowej Hucie, imienia niedawno zmarłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych - Ronalda Reagana.
Przy okazji ożywionej dyskusji i sporów jakie wywołał pierwotny wniosek , który zakładał wymazanie nazwy "Plac Centralny" z rejestru nazw ulic i placów Krakowa, dowiedzieliśmy się, że młodzi ludzie zamieszkujący "pierwsze socjalistyczne miasto w Polsce" są do swej, uważanej i dziś za niezbyt ekskluzywną, dzielnicy - bardzo przywiązani. Spór bowiem nie tylko odbywał się tradycyjnie na linii "prawica"- "postkomuniści", ale w znacznym stopniu poróżnił między sobą kolegów z tych samych ugrupowań.
W sumie, można powiedzieć - nic się nie stało. Właściwie bezbarwna dotychczas nazwa tego miejsca nabrała jakiegoś wyrazu, a mieszkańcy Nowej Huty mieli okazję odświeżyć nieco w pamięci obrazy stanu wojennego, niedoborów tzw. "kryzysu" i bezsilność wobec kroczącego Aleją Róż zakłamanego "przyjaciela Polaków" - Włodzimierza Illicza Lenina.
Dwie korzyści w jednym.
Tak jak chcieli członkowie Małopolskiego Forum Przedsiębiorczości, w Krakowie uczczono pamięć przyjaźnie nastawionego do sprawy naszej narodowej niepodległości, amerykańskiego męża stanu. Teraz Jego imię będzie niewątpliwie częściej u nas wymieniane. Członkowie Forum wykazują dużą wrażliwość, gdy idzie o sprawy rodzimej tradycji, narodowej tożsamości czy też państwowej suwerenności. Zatroskanych oponentów zmiany pragniemy jednak uspokoić. Jeżeli obcym można nadawać Honorowe Obywatelstwo Miasta - za życia, to tym bardziej można pośmiertnie zasługi nie-Polaka uhonorować. Nie ma straty.
Czy natomiast stanie tam głaz, pomnik Ronalda Reagana - zobaczymy. Zapewne wolimy, by Naród nasz fundował pomniki wielkim Polakom, ale może jest to przypadek szczególny, a uraz który pozostał nam po trudnym do wysadzenia monumencie Lenina, już powinniśmy zaleczyć. Jak zapowiada Radny M. Krakowa Pan Stanisław Rachwał, dzięki staraniom m in. Polonusów ze Stanów, pomysł ten ma szanse na szybką realizację. Co prawda nasze Forum było oszczędniejsze w zamiarach i obiecywało ufundować li tylko pamiątkową tablicę informacyjną, lecz rozmach zamierzeń nas bynajmniej proamerykańską wymową obiektu nie przeraża. Rozumiemy głosy niechęci tych, którzy obawiają się, że oto zafundowaliśmy sobie nowego Wielkiego Brata, ale też choćby pobieżny przegląd naszego potencjału obronnego wskazuje na pilną potrzebę szukania wsparcia.
A w przypadku tego partnera przynajmniej zagrożenie zaborem, depolonizacją czy kolonizacją naszych ziem jest praktycznie - żadne.
Nie wiemy natomiast, czy akurat w tym miejscu nie powinien aby stanąć pomnik poświęcony pamięci antykomunistycznego, polskiego podziemia. Bo tym sposobem pętla historii najpełniej by się tu zamknęła. Mamy na względzie powracającą choćby w polskim Sejmie chęć wynagrodzenia stalinowskich "kombatantów", czy zbiorowe hołdy jakie oddają pośmiertnie rozmaitym Gierkom, nie tylko sklerotyczni wyborcy. Uważamy, że pamięci i służących jej symboli - nigdy za wiele.
Reasumując, Małopolskie Forum Przedsiębiorczości z zadowoleniem wita kompromisową uchwałę Rady Miasta Krakowa, która upamiętnia przychylność Ronalda Reagana dla Polski i Polaków, w najtrudniejszych dla Narodu chwilach. I na tym dyskusję i innym radzimy zamknąć.
Prezes Zarządu MFP
Jan Szczepankiewicz
